z środa, 02 wrzesień 2009 12:46przez mpronczuk
| Kreacjonizm a ewolucja |
| Redaktor: Cyprian Sajna | |
| 05.02.2009. | |
|
Jednym z kluczowych problemów w dialogu pomiędzy wiarą a nauką jest teoria ewolucji. Szczególnie kłopotliwa jest dla dużej części protestantów z nurtów ewangelicznych dla których nieomylność Pisma Świętego tyczy się wszystkiego o czym mówi Biblia. Wobec teorii ewolucji, a przede wszystkim wynikających z niej konsekwencji nie można zająć pozycji neutralnej. Obserwuje się zazwyczaj trzy możliwe stanowiska. Obserwuje się zazwyczaj trzy możliwe stanowiska. Ateiści i agnostycy, na czele z Dawkinsem, teorię ewolucji przyjmują za główny oręż w ataku na chrześcijaństwo i na religię w szerokim tego słowa znaczeniu. Stojący na przeciwległym skraju fundamentaliści chrześcijańscy całkowicie odrzucają ewolucję, próbując tworzyć alternatywne koncepcje naukowe jak Inteligentny Projekt. Trzecim, często spotykanym w kręgach intelektualistów rzymsko-katolickich, bądź anglikańskich, jest akceptacja teorii ewolucji i jednoczesna wiara w Boga, co często nazywa się kreacjonizmem ewolucyjnym (teistyczny ewolucjonizm). Będąc uczciwym wobec czytelnika z góry określę moje prywatne stanowisko. Uznaję siebie za chrześcijańskiego fundamentalistę i jestem zwolennikiem kreacjonizmu. Ten artykuł nie jest jednakże polemiką z teorią ewolucji i próbą udowadniania biblijnych racji, a jedynie ma na celu przedstawienie pewnych moich prywatnych przemyśleń odnośnie konfliktu pomiędzy kreacjonizmem a ewolucją. Na początek warto się zastanowić czym są i czym nie są nauka oraz wiara. Nie wnikając w filozoficzne spory na temat metodologii nauki i teorii poznania, wyróżnimy te cechy nauki, które wydają się być przyjmowane i akceptowane przez większość badaczy. Otóż teorią naukową możemy nazwać to co: Z wymienionych wyżej cech nauki możemy wyłonić różnice jakie ją dzielą od wiary. Wiara nie spełnia tych cech w tym samym sensie jak nauka. Niemniej jednak nie śmiem twierdzić, że wiara pozbawiona jest racjonalności. Religijne doznania ludzi tak samo jak obserwacje naukowe są odbierane przez te same zmysły. Apostoł Tomasz w sposób jak najbardziej racjonalny, fizyczny, namacalny widział zmartwychwstałego Chrystusa, podobnie jak i inni ludzie. Jednakże przyczyna, czy też źródło tych zjawisk jest transcendentna, nie poznawalna naukowo, a jedynie przez łaskę daną od Boga. W nauce występuje relacja my-podmiot badań, zaś w zjawiskach związanych z wiarą Bóg-my. Szerzej o tej różnicy napisałem w artykule Objawienie a empiria. W szczególności zaś różnica w myśleniu naukowym i religijnym polega na odmiennym sposobie myślenia i odmiennym celu. Nauka poszukuje mechanizmów, reguł w jaki sposób funkcjonuje przyroda, człowiek czy społeczeństwo. Wiara zaś to poszukiwanie samego siebie, szukanie własnego sensu i celu, poszukiwanie i budowanie relacji z Bogiem. Czy teoria ewolucji oraz kreacjonistyczna teoria Inteligentnego Projektu spełniają cechy naukowości? Czy teorię ewolucji można w pełni nazwać teorią naukową? Chociaż z pozoru może się wydawać, że łamie brzytwę Ockhama, tworząc nowe byty (organizmy przejściowe, tzw. ogniwa ewolucji), to jednak w pełni uznaje paradygmat falsyfikowalności oraz popiera swoje hipotezy na doświadczeniu. Sam Darwin twierdził, że jeżeli nie zostaną odnalezione ogniwa łączące gatunki, to jego teorię należy uznać za nieprawdziwą. Ogniwa te są sprawą kłopotliwą dla ewolucjonistów, gdyż jest ich niezwykle mało i w dodatku są one wątpliwe. Najbardziej znanym jest Archeopteryks, rzekomy pół ptak-pół gad. Inną cechą naukową, którą spełnia teoria ewolucji jest to, że daje pewne przewidywania. Chociaż aktualnie ciężko jest zaobserwować zmiany ewolucyjne gatunków, być może ze względu na długotrwałość tego procesu, to jednak są czynione w tym kierunku badania i próby. Ewolucja, chociaż nie jest w pełni potwierdzona, a wg niektórych w ogóle nie ma potwierdzenia empirycznego, musi zostać uznana za teorię naukową. Być może fałszywą, być może prawdziwą tylko na poziomie mikroewolucji, jest jednak naukowa. Jak już wcześniej wspomniałem, jestem fundamentalistą chrześcijańskim i nie uznaję ewolucji, tym bardziej trudno jest mi o tym pisać, jednakże trzeba przyznać, że teorie kreacjonistyczne, łącznie z teorią Inteligentnego Projektu na czele, nie pretendują do miana stricte naukowych. Choćby z tej prostej przyczyny, że nie dają nowych przewidywań i nie są falsyfikowalne (nie możemy cofnąć się w czasie i sprawdzić). Chociaż mogą być one prawdziwe, to jednak nie zostaną udowodnione, bo wymagają wiary, a wiara jak wyżej wspomniałem jest wynikiem działania łaski i to łaski otrzymanej od Boga. Dlatego starania takich naukowców jak na przykład dr Michael Behe, który wprowadził pojęcie nieredukowalnej złożoności, mogą jedynie wskazywać na braki w teorii ewolucji, nie zaś pretendować do miana w pełni naukowych wyjaśnień. Żeby zrozumieć problem należy się zastanowić dlaczego powstała teoria ewolucji. Otóż właśnie z pobudek czysto naukowych, ażeby zrozumieć mechanizm powstawania gatunków oraz ich różnorodność. Zdanie, że gatunki są różnorodne, bo stworzył je takimi Bóg nie jest odpowiedzią naukową, chociaż może być prawdą, a ja osobiście wierzę, że jest prawdą. Ja w to wierzę, wierzę, bo otrzymałem taką łaskę, darmo, bo na nią nikt nie zasługuje. Jedyną zatem alternatywą, która byłaby w stanie konkurować z teorią ewolucji, byłaby kreacjonistyczna teoria, którą można byłoby udowodnić, która podlegałaby falsyfikowalności oraz która dawałaby nowe przewidywania. Taka teoria nie istnieje i prawdopodobnie nigdy nie zaistnieje. Ponieważ pytanie o początek życia jest pytaniem, którego źródłem jest przyczyna transcendentna, nie podlegająca zbadaniu, czy ludzkim mechanizmom, ale taka, która dała początek wszystkiemu, przez którą wszystko się stało, co się stało, a bez niej nic się nie stało.
» 5 Komentarze
5Komentarz
z środa, 02 wrzesień 2009 12:46przez mpronczuk teorie nt. pochodzenia można testować. Podobnie jak w normalnym śledzctwie szuka sie dowodów i poszlak a także motywów. Biblijna teoria pochodzenie daje jak najbardziej pozytywne wyniki. Jest motyw, jest widoczny projekt, jest mnóstwo poszlak oraz wskazane są przyczyny zjawisk zarówno fizycznych jak i społecznych. Ta teoria prewiduję ciągły upadek i degradację gatunków. Stephen Jay Gould pisze , że w przeszłości była więcej typów budowy zwierząt, dzisiaj mamy więcej rodzajów ale mniej typów.
4Komentarz
z środa, 02 wrzesień 2009 12:32przez mpronczuk cz.3 teoria ewolucji powstała z przyczyn religijnych dziadek, ojciec oraz sam Karol Darwin byli ateistami. Darwin jako ateista nie mógł budować teorii kreacjonistycznych z założenia. Darwin w swojej książce "o powstawaniu..." pisze jedynie o tym o czym hodowcy wiedzieli od tysięcy lat mianowicie o zmienności wewnątrzgatunkowej. Dzisiejsza genetyka wyjaśnia wiele takich zmian: rekombinacja, geny recesywne, mutacje. Jednak żaden z tych mechanizmów nie daje nowej informacji
3Komentarz
z środa, 02 wrzesień 2009 12:14przez mpronczuk cz.2 doświadczenie pokazuje jedynie ubytek informacji lub błędy w zapisie DNA. Teoria ewolucji nie przewiduje nic, jest też zupełnie bezpłodna naukowo, ponieważ cały postęp nauki związany jest z intelektem, projektem, przewidywalnością praw, praktycznością. Przypadek nie ma nic wspólnego z nauką! Teoria ewolucji jest też absolutnie niepowtarzalna, sami ewolucjoniści twierdzą, że gdyby świat miał zacząć się od nowa byłoby zupełnie inaczej. Jak więc taka teoria może cokolwiek tłumaczyć?
2Komentarz
z środa, 02 wrzesień 2009 11:53przez mpronczuk Witaj
Brzytwa Ockhama aczkowiek przydatna w wielu dziedzinach nie jest wyznacznikiem naukowości. Teoria Ewolucji jest niefalsyfikowalna, niby przewiduje jakieś elementy, które mogłyby ją obalić, praktyka pokazuje jednak, że one nie mają znaczenia. Paradygmat naturalistyczny jest tak silny, że przezwycięża wszystkie argumentny na rzecz nadnaturalistycznych teorii. Dla przykładu nie było do tej pory żadnego eksperymentu, który by pokazał spontaniczny przyrost informacji w przyrodzie. 1"Gusta"
z środa, 27 maj 2009 12:59przez KWitek O gustach się nie dyskutuje - takie hasło można zastosować do konfliktu kreacjonistyczno-ewolucjonistycznego. Ogromna przewaga liczebna ewolucjonistów wynika z atrakcyjności tej teorii dla żądnych całkowitej wolności ludzi. Można negować istnienie Stwórcy, można próbować Go wmanewrować w Ewolucję (patrz imć Życimski). Rozsądniej chyba jest oddać Mu chwałę, co niniejszym czynię.
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj. |
|
| Zmieniony ( 11.02.2009. ) |