|
O metodzie czytania Słowa Bożego |
|
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
23.06.2009. |
|

Uznałem, że pierwszą rzeczą, którą należy poczynić przed dogłębnym studiowaniem Biblii jest ustalenie odpowiedniej metody. Idąc śladami Kartezjusza, który w swojej “Rozprawie o metodzie” próbował sformułować niezawodną metodę myślenia, pragnę i ja skonstruować pewne zasady, którym powinno się być wiernym przy badaniu Pisma Świętego. Rzeczą oczywistą jest, że jako chrześcijanie powinniśmy czytać Słowo Boże z odpowiednim nastawieniem. Lekurę musimy zatem poprzedzać modlitwą i odpowiednim skupieniem. Rzeczą zaś priorytetową jest szacunek i przekonanie, że treść Biblii jest Słowem Boga, nie zaś wymysłem ludzkim. Takie nastawienie umożliwi nam poszukiwanie, a raczej zgłębianie Prawdy o Bogu, o człowieku, o relacji człowieka z Bogiem. Bo tę Prawdę chcemy przecież uchwycić głębiej, zrozumieć lepiej. Nie chodzi o naukową krytykę tekstu, lecz o wsłuchanie się w Słowo naszego Boga. Odnalezienie jednakże metody dotyczy nie aspektów duchowych, które tu nakreślam, ale rozumu, sposobu myślenia, sposobu badania i zasad, którymi rozum (skądinąd dany nam od Boga) powinien się kierować. Kliknij "czytaj całość".
|
|
Zmieniony ( 23.06.2009. )
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
11.06.2009. |
|
CIAŁO I KREW CHRYSTUSA

Pamiątkę ofiary złożonej przez Chrystusa na krzyżu obchodzą wszyscy chrześcijanie. Nic w tym dziwnego, ponieważ Sakrament Wieczerzy ustanowił sam Chrystus:
“I wziąwszy chleb, i podziękowawszy, łamał i dawał im, mówiąc: To jest ciało moje, które się za was daje; to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa.” (Łk 22, 19-20)
Ponadto sprawowanie tej pamiątki poświadcza najstarsza tradycja chrześcijańska. Już pierwsze społeczności spożywały chleb i wino upamiętniając w ten sposób ofiarę Chrystusa. Dowodem na to są listy świętego Pawła (por. I Kor 11,20-30) oraz pisma wczesnochrześcijańskie.
Niestety temat eucharystii (z gr. “dziękczynienie”) jest od wieków przedmiotem sporów teologicznych. Jak bowiem należy rozumieć chleb i wino, które Chrystus nazywa swoim ciałem i krwią? Czy Chrystus faktycznie występuje w sakramencie? Czy może jest to obecność symboliczna? Czy chleb i wino zmieniają się w autentyczne ciało i krew Boga?
Spróbujmy zbadać co na ten temat mówi Pismo św. oraz jakie zdanie na przestrzeni dziejów mieli Ojcowie Kościoła, reformatorzy i najwybitniejsi z teologów.
|
|
Zmieniony ( 11.06.2009. )
|
|
|
Do braci i sióstr Chrześcijan |
|
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
06.06.2009. |
|

Drodzy bracia i siostry w Chrystusie. Kiedy byliśmy zagubionymi owcami, gdy tarzaliśmy się w światowym brudzie, sam Chrystus wyciągnąwszy swe miłosierne ręce wyrwał nas. Wyrwał i oswobodził. Teraz, będąc wybranymi, z radością wznosimy ręce do Boga, w dziękczynieniach zanosimy modlitwy, a w naszych kościołach mówimy „Panie! Panie!”. I dobrze, że tak czynimy. Tym wyrażamy swą miłość ku naszemu zbawcy. Czy jednak to wystarcza? Czy nie potrzeba czegoś więcej? My, szlachetne naczynia stworzone jakby na podobieństwo Chrystusowe możemy poprzestać na modlitwach i dziękczynieniach? Powie ktoś „ja mam wiarę”, ale czy to wystarcza? Pokażesz mi swoją wiarę z modlitw i ze słów? Pokażesz bracie, pokażesz siostro. Ale obłudnicy też to pokażą. Też stoją w świątyniach, wznoszą ręce, recytują modlitwy, śpiewają pieśni. Tak też czynili faryzeusze.
Zastanów się czy Pismo nie mówi czegoś więcej. Czy Pismo poprzestaje tylko na wierze, modlitwie i pieśniach? Czy nie mówi też o przykazaniach i o uczynkach? Mówi. Bardzo wiele. I mówi nie bez przyczyny. Syn Boży przyszedł na świat żeby umrzeć za nasze grzechy, żeby nas zbawić. Prawda. Lecz przyszedł również po to by nas pouczyć, byśmy naśladując go w swoim życiu stawali się do niego podobni, a tym samym abyśmy zbliżali się do jedności z Bogiem. Kliknij "czytaj całość"
|
|
Zmieniony ( 06.06.2009. )
|
|
|
Redaktor: Rafał Piotr Szymański
|
|
25.05.2009. |
|
W historii Kościoła rysują się wyraźnie dwa, pozornie przeciwstawne nurty doktrynalne: jeden – Pawła – głoszący wolność od Zakonu, drugi – Jakuba – zachowujący przykazania Tory, szabat, głoszący konieczność obrzezania. Kościół brata Pańskiego - Jakuba w Jerozolimie przestrzegał Zakonu: A gdy przybyliśmy do Jerozolimy, bracia przyjęli nas radośnie. Nazajutrz zaś poszedł Paweł z nami do Jakuba, a gdy przybyli wszyscy starsi, Pozdrowiwszy ich, wyłożył im szczegółowo, czego Bóg dokonał wśród pogan przez jego służbę. A oni, gdy to usłyszeli, chwalili Boga i powiedzieli mu: Widzisz, bracie, ile to jest tysięcy Żydów, którzy uwierzyli, a wszyscy gorliwie trzymają się zakonu; Dz. Ap. 21:17-20 (BW) Dla Żydów przestrzeganie przykazań Tory – Bożego Słowa, było wyznacznikiem ich wiary. Zachowywanie Zakonu oddzielało ich od pogan, nie zachowujących praw uznanych przez Boga za właściwe, Tora potwierdzała wybranie Izraela i ważność danych mu obietnic. Zachowywanie Zakonu przez nawróconych Żydów było naturalne – nic dziwnego – przepisów Prawa przestrzegał również Jezus z Nazaretu: Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi. Gal. 4:4 (BW) Paweł i Piotr zauważyli jednak, że Duch jest wylewany na pogan, pomimo braku obrzezki i nie przestrzegania zasad Tory. Było to niewątpliwie dla pobożnych Żydów wielkim szokiem. Znali wprawdzie proroctwa o tym, że Bóg objawi się także poganom, jednakże nie chodziło tu o prozelitów nawracających się na judaizm, ale o zupełnie nową kategorię wiernych. 45. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego;46. Słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał się Piotr:47. Czy może ktoś odmówić wody, aby ochrzcić tych, którzy otrzymali Ducha Świętego jak i my?48. I rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. Wtedy uprosili go, aby pozostał u nich kilka dni. Dz.Ap. 10:45-48 (BW) Najprostszym rozwiązaniem wydawało się więc zastosowanie starej praktyki konwersji pogan na judaizm: Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszów, którzy uwierzyli, powstali, mówiąc: Trzeba ich obrzezać i nakazać im, żeby przestrzegali zakonu Mojżeszowego. Dz. Ap. 15:5 (BW) Skoro jednak Bóg zaakceptował pogan bez obrzezki i bez konwersji, czy nie byłoby to wbrew Bożemu działaniu? Ostre różnice poglądów ujawniły się pomiędzy Pawłem, a nawróconymi Żydami. Spowodowało to konieczność zwołania soboru w Jerozolimie i ostatecznego rozstrzygnięcia sporu.
|
|
Zmieniony ( 28.07.2009. )
|
|
|
Jaka powinna być modlitwa? |
|
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
15.05.2009. |
|
Modlitwa jest nieodłącznym elementem życia chrześcijanina. Pozwala nam osiągnąć spokój i ukojenie, wyraża nasze troski, obawy, jest wyrazem naszej wdzięczności. Bez niej chyba nie moglibyśmy nazywać się chrześcijanami, ludźmi pobożnymi. Wierzymy i doświadczamy, że modlitwa może zmieniać naszą rzeczywistość, wpływać na nasze życie. Być może właśnie od pokornej modlitwy zaczyna się nasza droga z Bogiem. Nie raz jednak zastanawiamy się jak powinna wyglądać dobra modlitwa. Jakiej modlitwy oczekuje od nas Bóg? Jaka modlitwa spotka się z pozytywną odpowiedzią? Czy dzięki modlitewnym prośbom możemy uzyskać niemalże wszystko? Postarajmy się prześledzić, co na ten temat mówi Pismo. Kliknij "czytaj całość".
|
|
|