|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
22.09.2009. |
|
"A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś". (Jan 17,3)
Bez poznania Boga nie ma zbawienia. Nie można ufać komuś kogo się nie zna, nie można miłować kogoś kogo się nie słyszy, nie doświadcza, z kim nie ma się żadnego kontaktu. Jezus, nasz zbawiciel, najpełniej znał Boga. Poznał go tak dobrze, że stanowi z nim jedno, że tworzy z nim Pełnię. On to zwiastował Boga, zwiastował Królestwo ludziom, grzesznikom, światu. Światu, który Boga nie znał.
"Wiara jest ze słuchania". Lecz nie wszyscy słyszeli. Niektórych zaślepiło umiłowanie świata i ułuda bogactwa, inni zgorszyli się słowem, gdy musieli dla słowa cierpieć. Byli też tacy, którzy słowa niezrozumieli. Była jednak garstka wybrańców, która słuchała, zrozumiała i wydała plon. (por. Mt 13,18-23)
Czy poznanie Boga może dosięgnąć tylko niektórych? Wybranych, swoistą elitę? Czy też każdy człowiek może zrozumieć słowo, poznać Boga, jeśli tylko zechce otworzyć umysł i serce?
|
|
Zmieniony ( 22.09.2009. )
|
|
|
Neoplatonizm i chrześcijaństwo |
|
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
11.09.2009. |
|
Filozofia od zawsze miała nie tylko wpływ na chrześcijaństwo, ale była jej językiem, a często nawet gruntem na którym budowano systemy teologiczne. Najwięksi myśliciele i twórcy teologii czerpali i byli pod wpływem filozofii, których źródło leży w hellenistycznym świecie pogańskim. Orygenes zapożyczał dużo pojęć, a nawet poglądów z platonizmu, podobnie św. Augustyn. Teologia zaś rzymskiego-katolicyzmu, która w większości opiera się na scholastycznej filozofii Tomasza z Akwinu jest swoistą symbiozą chrześcijaństwa i arystotelizmu. Te filozoficzne wpływy otrzymali w spadku również protestanci, którzy w szczególności swoją teologię bazowali na Augustynie. Nie jest to jednak nic zadziwiającego, wszak i my (może nawet bardziej) jesteśmy obarczeni poglądami współczesnej filozofii, nauki i całej wiedzy, którą posiedliśmy. Do tekstu Biblii, czy w ogóle do kontemplacji Boga nie można podejść z tabula rasa. Zawsze podchodzimy z bagażem doświadczeń, uprzednich przekonań, poglądów, pod wpływem filozofii. Dlatego każdy system religijny nie będzie wolny od filozofii, kwestią pozostaje tylko to, którą filozofię będziemy bardziej akcentować i czy będziemy starali się zmarginalizować rolę filozofii w naszym rozumieniu i czczeniu Absolutu. W tym artykule chciałbym się zająć problemem i wpływem neoplatonizmu, nurtu filozoficznego, który swoje korzenie ma w III wieku, a zatem w okresie niezwykle ważnym dla chrześcijaństwa.
|
|
Zmieniony ( 11.09.2009. )
|
|
|
Kryterium Prawdy Religijnej |
|
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
11.08.2009. |
|
Podstawową rzeczą na jakiej bazuje religia jest wiara. Wiara jednakże ma sens, kiedy istnieje przekonanie o prawdziwości tego w co się wierzy. Zatem można powiedzieć, że religia mówi w jakiś sposób o Prawdzie. Ta Prawda jednakże odnosi się do sfery życia duchowego, psychicznego i emocjonalnego człowieka. Jest to Prawda o Bogu i o relacji między Bogiem i człowiekiem lub globalnie ludzkością. Prawda religijna różni się jednak od prawdy faktycznej, zmysłowej, empirycznej.
Prawdę w sensie logicznym, czy potocznym można przedstawić za pomocą prostego pzykładu: Zdanie "Ala ma kota" jest prawdą, wtedy i tylko wtedy jeśli Ala faktycznie posiada kota. To zdanie może być empirycznie potwierdzone. Jest to przykład banalny, ale pokazuje jak określamy prawdę w codzienności. Prawda religijna ma nieco inny wymiar. Prawda bowiem religijna nie jest jednoznaczna, nie może być jednoznacznie, empirycznie dowiedziona, dlatego wymaga wiary. Ale wiara z kolei "szuka zrozumienia" jak trafnie ujął to św. Anzelm. Wiara w głupoty nie jest wiarą zbawiającą i nie ma sensu. W co zatem powinniśmy wierzyć i jakie należy obrać kryterium Prawdy religijnej.
|
|
|
Redaktor: Cyprian Sajna
|
|
04.08.2009. |
|

"Boga nikt nigdy nie widział". Nie jest to cytat z jakiejś ateistycznej książki, czy artykułu, lecz cytat z Biblii. Tak, samo Pismo Święte podaje pewną oczywistą można by powiedzieć rzecz, że Boga Jedynego nikt na własne oczy nie widział. Jest to wyraz pewnej Prawdy, którą w terminach filozoficznych można określić "transcendencją Boga". Transcendencja w teologii chrześcijańskiej oznacza to, że Bóg w swej istocie pozostaje względem świata zewnętrzny. Bóg jest poza naszym światem, "mieszka w światłości niedostępnej", Boga "nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może". Tak mówi Pismo, czy jednak z tych niepodwarzalnych faktów wynika, że Bóg jest niepoznawalny?
|
|
Zmieniony ( 04.08.2009. )
|
|
|