|
Prosta modlitwa w imieniu Jezusa Chrystusa spowodowała, że zmarły człowiek powstał z martwych, został wskrzeszony. Lekarz nic nie mógł zrobić, wiedział, że nie żyje, kiedy opuszczał salę usłyszał głos Boży, który kazał mu wrócić i się pomodlić. Pielęgniarki przygotowywały już zmarłego do kostnicy. Lekarz powróciwszy pomodlił się tymi słowy: "Boże Ojcze, krzyczę za duszą tego człowieka, jeśli ten człowiek nie znał Ciebie jako Pana i Zbawcę, wzbudź go ze śmierci teraz!". Przyłożono jeszcze raz sprzęt reanimacyjny i człowiek ożył. Najciekawsze, że wskrzeszony człowiek miał wizję swojego pogrzebu w trakcie zgonu, a potem ujrzał jakby Anioła i doznał relaksującego uczucia. Teraz jest człowiekiem wierzącym. Niemożlwie? Spójrzcie na film poniżej.
Wydaje się niewiarygodne, ale być może prawdziwe? Może powinniśmy mieć wiarę w takie cuda? Może teraz też mogą dokonywać się nawet wskrzeszenia? Wszak sam św. Piotr i św. Paweł wskrzesili ludzi zmarłych (porównaj np. Dz. 9,36-41) poprzez moc Boga, nie tylko czynił to Pan Jezus. W dzisiejszych czasach mamy tendencję do racjonalizowania wszystkiego. Czy słusznie?
» 2 Komentarze
2Komentarz z wtorek, 21 lipiec 2009 10:43
Na pewno wiarygodności dodaje fakt, że mówi to poważny lekarz, doktor medycyny. Ale takich filmików można znaleźć więcej na YouTube. Jeśli to prawda to chwała Panu!
1"wskrzeszenie" z wtorek, 21 lipiec 2009 10:33
czy to oby prawda? A może to zostało jednak spreparowane dla jakiś potrzeb kościoła charyzmatycznego.. Jeśli rzeczywiście takie wydarzenie miało miejsce to niesamowite i wielkie dzieło Boga. Ciekawe
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się lub zarejestruj.
|